Artystka wywodzi się z dolnośląskiej wsi.
Tworzy od dziecka.
W jej twórczości widać wpływy za równo lokalnych artystów, jak i sięga do głębokich korzeni ludzkiej potrzeby przenoszenia emocji na- w tym wypadku powierzchnie pionową.
Powstają nieskomplikowane, ale dające wiele do myślenia instalacje, poruszające każdego.
Nikt nie przejdzie obojętnie obok.
Każdy zobaczy w tym coś, co przeżył, co go ubodło, pomiziało, dało to coś- tę iskierkę lub zabełtało mózg tak, że zrobienie herbaty stanowi wyczyn nie lada.
Prace są subtelne i ordynarne zarazem.
Pełne emocji i zastygłe jak kupa w nocniku.
Tak...
Tak...
Tak.
Po trzykroć!
Po prostu- enjoy it!
Nic dodać... nic ująć ...
OdpowiedzUsuń....GLUT ART....